sylwestermis.pl
myśl ·

Stąd, gdzie jesteś

„Do what you can, with what you have, where you are."

„Rób, co możesz, tym, co masz, tam, gdzie jesteś."

Theodore Roosevelt

Jest taka wersja twojego życia, która zaczyna się później. Kiedy będzie więcej czasu. Kiedy skończy się ten trudny rok, kiedy dojdą pieniądze, kiedy poczujesz się wreszcie gotowy. Ta wersja jest zawsze o krok dalej — i właśnie dlatego nigdy nie nadchodzi.

Zdanie Roosevelta rozbraja ją w trzech ruchach. Rób, co możesz — nie wszystko i nie doskonale. Tym, co masz — nie tym, czego ci brakuje. Tam, gdzie jesteś — nie tam, gdzie zaczynałoby się wygodniej.

Ciekawe, że sam Roosevelt tego nie wymyślił. W swojej autobiografii przyznaje, że usłyszał te słowa od Billa Widenera, gospodarza z małej doliny w Wirginii, i zapisał je jako prostą filozofię, która streszcza całą ludzką powinność. Zdanie o robieniu tego, co możliwe, tym, co pod ręką, nie przyszło więc z prezydenckiego gabinetu, tylko z jednej doliny. Powstało dokładnie tam, gdzie każe zaczynać.

„Co możesz" bywa rozczarowująco małe. Dwadzieścia minut przed pracą. Jeden telefon, którego unikasz od miesiąca. Trzy akapity zamiast rozdziału. Na tyle mało, że łatwo uznać to za nic — i na tyle dużo, że po roku okazuje się jedyną rzeczą, która naprawdę się wydarzyła.

Bo warunki nie stają się gotowe. Gotowość nie jest stanem, na który się czeka; jest decyzją podjętą w niegotowości. Zawsze będzie za mało czasu, za mało wiedzy, za mało spokoju — a mimo to właśnie z tego niepełnego materiału powstało wszystko, co ludzie kiedykolwiek zbudowali.

Nie dostałeś innego dnia niż ten i innych rąk niż te. To nie jest wersja próbna, po której przyjdzie właściwa. Zacznij stąd — innego stąd nie ma.